Zaufał fałszywym pracownikom banku i stracił prawie 40 tys. zł
Jak doszło do oszustwa
Do komendy zgłosił się 44-letni mieszkaniec powiatu, który poinformował, że padł ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników banku. Najpierw otrzymał telefon o rzekomej próbie wyłudzenia kredytu na jego dane. Krótko potem skontaktowała się z nim kobieta, która po przeprowadzeniu fałszywej weryfikacji tożsamości poinformowała o wydaniu duplikatu karty i poleciła przelać środki na wskazane rachunki, by je zabezpieczyć.
Mężczyzna przez około trzy godziny pozostawał w stałym kontakcie z oszustami, działając pod presją czasu i poczuciem zagrożenia potwierdzał kolejne przelewy w aplikacji mobilnej. Dopiero po zakończeniu rozmów zorientował się, że został oszukany i utracił blisko 40 tysięcy złotych.
Apel i porady policji
Policja apeluje o rozwagę. Oszuści często wykorzystują presję, strach i pośpiech, podszywając się pod pracowników banków. W razie podejrzanego telefonu należy się natychmiast rozłączyć, skontaktować bezpośrednio ze swoją placówką bankową oraz zawiadomić policję.
- Nie wykonuj przelewów na polecenie dzwoniącej osoby
- Nie podawaj przez telefon danych dostępowych ani kodów autoryzacyjnych
- Kontaktuj się z bankiem tylko przez oficjalne numery i kanały
- Zgłaszaj podejrzane kontakty policji
Pracownik banku nigdy nie prosi o przelanie pieniędzy na inne konto w celu ich zabezpieczenia ani o podawanie przez telefon kodów autoryzacyjnych - KPP w Chełmnie
źródło informacji: KPP w Chełmnie / policja.pl









